www.czapla.cz

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
BĹ‚Ä…d
  • XML Parsing Error at 1:2656. Error 9: Invalid character

Szcz??cie i cierpienie poprzez muzyk?

Email Drukuj PDF

Od 24 wrze?nia na ekranach czeskich kin mo?na zobaczy? najnowszy film francuskiego re?ysera, Xaviera Giannoliego. Przygotujcie si? i na ?miech, i na ?zy – to inspirowana autentyczn? postaci? historia wielkiej pasji, mi?o?ci do muzyki, a tak?e… „bosko fa?szywego g?osu”.

„Marguerite” jest obrazem kostiumowym, którego akcja rozgrywa si? we Francji w latach dwudziestych ubieg?ego wieku. Tytu?owa bohaterka, Marguerite Dumont (kreuje j? Catherine Frot, znana m.in. z ról w komediach „Kolacja dla palantów”, „Siedem lat ma??e?stwa” czy „Niebo w g?bie”) to bogata kobieta w ?rednim wieku, na pozór maj?ca wszystko, czego mo?na chcie?: pieni?dze, du?o czasu dla siebie, ma??onka z tytu?em barona i spory kr?g przyjació?. Jednak tylko na pozór, bo okazuje si?, ?e w jej ?yciu brakuje prawdziwych i szczerych relacji z lud?mi – m??czyzn? ?ycia, Georgesa Dumonta (w tej roli André Marcon), po?lubi?a wiedziona pró?no?ci? – dla tytu?u szlacheckiego, za? on o?eni? si? z ni? dla pieni?dzy. Obecnie sam przyznaje, ?e nie widzi ju? w Marguerite kobiety i kiedy tylko nie zajmuje si? interesami, regularnie sk?ada wizyty kochance. Co do przyjació?, równie? nie jest do ko?ca tak, jak si? wydaje…

150924_604150924_147150924_4546

Wielk? pasj? g?ównej bohaterki stanowi od najm?odszych lat muzyka operowa. To jej po?wi?ca swój czas, to z ni? zwi?zane s? jej marzenia – bardzo chcia?aby zosta? kiedy? prawdziw? diw?. Póki co kolekcjonuje ró?nie kostiumy i rekwizyty, a wyst?py ograniczaj? si? do regularnie organizowanych we w?asnej posiad?o?ci koncertów charytatywnych, g?ównie dla znajomych. Istnieje jednak pewien podstawowy problem – Marguerite okropnie fa?szuje! Sama tego nie s?yszy, nigdy nie mia?a profesjonalnego nauczyciela ?piewu, a nie da? jej do my?lenia nawet fakt, ?e nie zosta?a przyj?ta do ?adnego chóru (uwa?a, ?e ma po prostu zbyt wyró?niaj?cy si? g?os, ale w pozytywnym sensie). Nikt ze znajomych ani razu nie zdoby? si? na odwag?, by powiedzie? jej prawd?. Z jednej strony to mi?e i taktowne, a ca?a sytuacja niezwykle zabawna, z drugiej – niezmiernie smutne, bo obna?a ludzk? dwulicowo?? i interesowno??. ?aden z „przyjació?” czy nowych go?ci, zapytany o opini?, nie wypowiedzia? si? szczerze, bo grozi?oby mu to utrat? wsparcia finansowego czy patronatu zamo?nej, wp?ywowej osoby. ?ycie Marguerite opiera si? zatem w zasadzie na jednym wielkim k?amstwie.

150924_3596150924_3073150924_2607

Punktem zwrotnym historii staje si? wizyta na jednym z koncertów u pa?stwa Dumont dziennikarza Luciena (Sylvain Dieuaide) i poety Kyrilla (Aubert Fenoy), którzy z jednej strony rozbawieni, z drugiej zachwyceni autentyczno?ci? i oryginalno?ci? ?piewu, a wr?cz osobowo?ci Marguerite, postanawiaj? doprowadzi? do tego, by pewnego razu zaprezentowa?a swoje umiej?tno?ci wokalne przed prawdziw? publiczno?ci?. Czyli w?a?ciwie spe?ni? jej marzenie. Po wielu przedziwnych perypetiach cel udaje si? osi?gn?? – Marguerite, odziana w kostium z anielskimi skrzyd?ami, pojawia si? na scenie paryskiej opery…

Wi?cej szczegó?ów wola?abym nie zdradza?. Chod?cie do kina i poznajcie je sami. Dodam jeszcze tylko, ?e film trzyma w napi?ciu a? do niemal ostatniej ze 127 minut.

150924_5562

Co ciekawe, opowie?? o Marguerite (cho? nie jest filmem biograficznym) inspirowana by?a autentyczn? postaci?. Chodzi o Amerykank? Florence Foster Jenkins, bogat? i pewn? siebie ?piewaczk?-amatork?, która w latach czterdziestych zas?yn??a jako „najgorsza ?piewaczka ?wiata”. Publiczno?? ch?tnie chodzi?a na jej koncerty, bo dostarcza?a s?uchaczom rozrywki, nowych dozna?. O Jenkins powsta?a komedia teatralna „Boska!” („Glorious!”), autorstwa Petera Quiltera, w Polsce wystawiana w Teatrze Polonia (2007) i w Teatrze Telewizji (2011) z Krystyn? Jand? w roli g?ównej.

Xavier Giannoli, który wyre?yserowa? wcze?niej pi?? filmów, w tym „Pocz?tek” (2009) i „Superstar” (2012), opowiadaj?c o procesie powstawania „Marguerite”, wyja?nia, ?e mniej wi?cej dziesi?? lat temu us?ysza? w radiu stare nagranie arii Królowej Nocy z „Czarodziejskiego fletu” Mozarta, na którym ?piewaczka „wspaniale fa?szuje”. Jej g?os do tego stopnia zainspirowa? re?ysera, ?e zacz?? docieka?, kim by?a wykonawczyni i jak mog?o doj?? do tego, ?e tak okropnie fa?szuj?c, sta?a si? popularna. Odnalaz? mi?dzy innymi autentyczn? fotografi?, na której Jenkins ma na sobie kostium z anielskimi skrzyd?ami… Pomys? na film dojrzewa? przez lata, a Giannoli tak podsumowuje swe dzie?o, zaznaczaj?c uniwersalno?? jego przes?ania: „Marguerite prze?ywa pasj? we wszystkich znaczeniach tego s?owa: poprzez muzyk? do?wiadcza szcz??cia i cierpienia. ?piewa bosko fa?szywie, ale czu? w tym ?piewie, ?e wyra?a szalon? potrzeb? ?ycia. Marguerite jest taka, jak my, wszyscy potrzebujemy w ?yciu iluzji”.

150924_062150924_012150924_032

Obraz zosta? doceniony na arenie mi?dzynarodowej – bra? udzia? w g?ównym konkursie Mi?dzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji 2015 i 12 wrze?nia zdoby? tam nagrod? P. Nazareno Taddei Award (jedna z nagród pozaregulaminowych).

Na koniec odpowied? na pytanie, które zapewne nie daje Wam spokoju: „co ten film ma wspólnego z Czechami?”. Odpowied? jest prosta: po pierwsze, mamy do czynienia z francusko-czesko-belgijsk? koprodukcj?. Po drugie, wiele scen nakr?cono w?a?nie w Republice Czeskiej, mi?dzy innymi w praskim Teatrze na Vinohradach (Divadlo na Vinohradech), w budynku Wydzia?u Prawa Uniwersytetu Karola (Právnická fakulta Karlovy univerzity), na zamku Slapy (oko?o 35 kilometrów na po?udnie od Pragi) czy w Teatrze Mahena (Mahenovo divadlo) w Brnie. Je?li nazwa którego? z tych miejsc co? Wam mówi, koniecznie zwró?cie na nie uwag? podczas ogl?dania filmu.

You are here: Kultura Filmy Sedno sprawy Szcz??cie i cierpienie poprzez muzyk?