www.czapla.cz

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
BĹ‚Ä…d
  • XML Parsing Error at 1:2656. Error 9: Invalid character

Rzu? wszystko i id? do lasu

Email Drukuj PDF

Za oknami ju? jesie?, wi?c najwy?szy czas wybra? si? do kina. Zw?aszcza, ?e od 22 pa?dziernika na ekranach zago?ci? pe?nometra?owy debiut Jana Foukala „Amerika”. Przedstawiona tam rzeczywisto?? pozwala pozna? pewne wa?ne elementy czeskiej kultury, a jednocze?nie jest przyjazna w odbiorze.

Film o p?átelství, svobod? a sn?ní („film o przyja?ni, wolno?ci i marzeniach”), którym to has?em zach?ca do obejrzenia „Ameriki” plakat reklamowy, reprezentowa? w lipcu br. czesk? kinematografi? na Mi?dzynarodowym Festiwalu w Karlowych Warach w kategorii filmów dokumentalnych. Trudno go jednak jednoznacznie zaklasyfikowa?, poniewa? stanowi co? w rodzaju inscenizacji. Sam re?yser na pytanie, czy jego dzie?o to film dokumentární czy hraný („dokumentalny” czy „fabularny”), odpowiada z u?miechem, ?e hravý (co?, jak polskie „figlarny”).

151028_Amerika10151028_Amerika2

O czym dok?adniej opowiada ten film? O czyj? przyja??, wolno?? i jakie marzenia chodzi? Zacznijmy od g?ównych bohaterów: Bára Adlerová (Barbara Adler) jest córk? czeskich emigrantów mieszkaj?cych w Kanadzie. Przylecia?a do Czech, by na w?asne oczy zobaczy? kraj swoich rodziców i pozna? tradycje przodków. Szczególnie interesuje j? zjawisko czeskiego trampingu, który ró?ni si? zarówno od typu wycieczek dobrze jej znanego z Kanady, jak równie? od mi?dzynarodowego skautingu, cho? czerpie inspiracj? i z niego, i z ameryka?skiej kultury. Bára w poci?gu poznaje Honz? z Pragi, czyli Jana Foukala – gra go sam re?yser filmu, znany te? w ?wiecie muzycznym pod pseudonimem Johannes Benz. Honza na kilka dni wyrywa si? z praskiej codzienno?ci do lasu. Zgodnie z tradycj? trampów, osoby, które widz? si? po raz pierwszy, ale maj? podobny cel, od razu przechodz? na „ty” i razem wyruszaj? na ?ono natury. Stanowi to jednak du?y minus ju? na samym pocz?tku fimu, gdy? nie da si? stwierdzi? jednoznacznie, czy bohaterowie znali si? ju? wcze?niej, co by?oby bardzo istotne dla zrozumienia ??cz?cej ich relacji.

151028_Amerika3151028_Amerika1

M?odym ludziom towarzysz? wszystkie atrybuty trampingu: le?ne drogi (Honza, zbyt wro?ni?ty w wielkomiejskie ?ycie, w pewnym momencie nawet myli ?cie?ki i gubi si? w lesie), nocowanie pod go?ym niebem, iskry strzelaj?ce noc? z ogniska, t?skne d?wi?ki gitary, ?piew... To wszystko mo?e brzmi zbyt ckliwie, ale sam re?yser broni swojego filmu, uzasadniaj?c, ?e takie w?a?nie od zawsze s? marzenia w?ócz?gów – ludzi, którzy uciekaj? z miast, by zazna? w?ród przyrody wolno?ci, czego? poci?gaj?cego, a jednocze?nie pierwotnego i uniwersalnego. Zreszt?, jak u?wiadamia Honzie Bára, czeskie piosenki country, cho? przej?te od Amerykanów, ró?ni? si? od swego pierwowzoru g?ównie tym, ?e s?… bardziej romantyczne.

151028_Amerika4151028_Amerika5

W ten sposób docieramy do sedna sprawy. Dzi?ki postaci Barbary dochodzi do konfrontacji dwóch ?wiatów – prawdziwej, wspó?czesnej Ameryki z t? wyimaginowan? i wyidealizowan?, jak? przez lata, szczególnie w erze komunizmu piel?gnowali w swojej wyobra?ni Czesi. Ameryka by?a snem o wolno?ci, szczytem marze?, ucieczk? przed otaczaj?cym (szarym i trudnym) ?wiatem w krain? fantazji. Jednocze?nie nie posiadano oczywi?cie kompletnej wiedzy na temat tamtejszych realiów, przekr?cano teksty piosenek ze wzgl?du na niewystarczaj?c? znajomo?? angielskiego itp. Do dzi? zreszt? co? z tego zosta?o: „Czuj? si? jak w Ameryce!” – stwierdza Honza, by chwil? pó?niej przyzna?, ?e nie mo?e wiedzie?, jak tam jest, gdy? nigdy tam nie zawita?.

Jak funkcjonuje ten sen o wolno?ci we wspó?czesnych Czechach? To jedno z g?ównych pyta?, na które staraj? si? odpowiedzie? twórcy filmu. Czechy bez tradycji trampingu nie by?yby sob?, chocia? dzi? ogranicza si? on zazwyczaj do weekendowego chata?ení, czyli sp?dzania wolnego czasu w daczach za miastem. Jan Foukal zwraca jednak uwag?, ?e chocia? zmieni?y si? warunki spo?eczno-polityczne, wci?? jest przed czym ucieka? na ?ono natury. Potrzebujemy wyzwolenia od wszechobecnej i uzale?niaj?cej techniki, ucieczki od nat?oku dezorientuj?cych nas informacji. Dopiero w lesie cz?owiek staje si? wolny, odnajduje samego siebie oraz doznaje swoistego oczyszczenia.

151028_Amerika7151028_Amerika8

W filmie chodzi tak?e o przedstawienie wspó?czesnych w?drowców. G?ówni bohaterowie odwiedzaj? starsz? pani?, ?yj?c? samotnie w le?nej daczy czy m?odego ch?opaka, który wybra? podobny rodzaj niezale?no?ci. Poznaj? kilka osad, mi?dzy innymi najstarsz? w Czechach Ztracenk?, trafiaj? na spotkanie przy ognisku, a obecni tam chata?i serdecznie przyjmuj? ich mi?dzy siebie. Wi?kszo?? osób graj? naturszczycy, st?d ich twarze, piosenki i tradycje s? tak prawdziwe. Re?yser wykorzystuje te? w „Americe” fragmenty autentycznych czarno-bia?ych nagra? video, wy?wietlane bohaterom przez jednego z trampów jako wspomnienie swojej m?odo?ci i z?otej ery ?ycia, o którym ca?y czas mowa.

151028_Amerika9151028_Amerika6

Reakcje widzów na film Foukala s? zró?nicowane, chocia? chyba ka?dy zgadza si? z tym, ?e dzie?o budzi t?sknot? za wolno?ci?. Czyli ma si? ochot? rzuci? wszystko, co cz?owieka otacza (i osacza), by – jak Honza i Bára – w?óczy? si? po lesie. Mo?na nawet spotka? si? z opini?, ?e w ogóle nie powinno, czy te? nie da si? kr?ci? filmu o trampingu, bo to jest co?, co mo?na jedynie prze?y? lub do?wiadczy?. Jednak podczas premiery odnosi?am wra?enie, ?e m?odsza publiczno?? niezupe?nie rozumie sens przedstawianych sytuacji, poniewa? nie kultywuje ju? tych tradycji i nie uto?samia si? z nimi, a widok „pijanych dziadków” z gitarami w ?rodku lasu wywo?uje raczej rozbawienie. Czy?by razem ze starszym pokoleniem tradycje czeskiego trampingu mia?y odej?? w zapomnienie? Szkoda by by?o.

Ciekawa jestem, jak odbior? „Amerik?” polscy widzowie, szczególnie je?li nie mieli okazji zaznajomi? si? do tej pory z opisywan? tu tematyk?. Tym z Was, których temat zainteresowa? i chcieliby pozna? bli?ej fenomen czeskiego trampingu, polecam te? lektur? spisanych z humorem i dystansem, cho? nie stroni?cych od trudnych spraw oraz sentymentu, wspomnie? Marko ?ermáka „Poslední romantik”. A zanim wybierzecie si? do kina, zerknijcie na zwiastun filmu.

You are here: Kultura Filmy Sedno sprawy Rzu? wszystko i id? do lasu